
Czasami mniej znaczy więcej. Tak właśnie brzmi motto debiutanckiego albumu Sumie. Delikatny głos wokalistki w połączeniu z dźwiękami akustycznej gitary wprost hipnotyzuje swoją prostotą.
Sandra Sumie Nagano urodziła się w Gothenburgu, w Szwecji. Swoje pierwsze kompozycje zaczęła nagrywać w 2008 r., parę lat po tym, jak została matką. W przeciwieństwie do swojej siostry Yukimi, która jest liderką zespołu Little Dragon grającego electro-pop, artystka wybrała karierę solową i akustyczne brzmienie. „Będąc matką często siadałam z gitarą grając ciche melodie moim dzieciom. Lubię delikatną i minimalistyczną muzykę, więc podążanie w tym kierunku było dla mnie czymś naturalnym”-mówi Sumie.
Po latach spędzonych w podróży, Sumie wróciła na stałe do Gothenburga, gdzie wydała kilka utworów przy pomocy sklepu internetowego Bandcamp. Równocześnie ukazał się animowany klip do singla „Never Wanted To Be” promujący debiutancką płytę wokalistki. „Zwlekałam z nagraniem albumu do momentu gdy poczułam, że utwory brzmią dokładnie tak jak chciałam. Kiedy poznałam Nilsa Frahm, Dustina O’Hollaron i Simona Raymonde wiedziałam, że nadszedł właściwy czas, świetnie się rozumieliśmy”- mówi artystka.
Materiał na krążek został zarejestrowany w German Pianist Frahm’s Studio pod czujnym okiem producenta Dustina O’Hollaron. Jego partie wygrywane na pianinie subtelnie przeplatają się z dźwiękami akustycznej gitary nadając utworom Sumie delikatne, wręcz ulotne brzmienie. Będąc córką Szwedki i Japończyka, artystka umiejętnie wplata w muzykę dwoistość tych kultur. „Zawsze uważałam, że różnice kulturowe są bardzo interesujące. Bez wątpienia ogromny wpływ na moją muzykę miał dom, w którym dorastałam” – opowiada Sumie
Płyta Sumie ukaże się na rynku 2 grudnia, a już dzisiaj można zobaczyć zapowiedź pierwszego singla “Never Wanted To Be” http://www.youtube.com/watch?v=ec8inlWUTR4
