„Saintbox to utwory zainspirowane zjawiskiem sacrum i rytuałami różnych tradycji duchowych, rozumianymi jako proces przejścia, doświadczenie, które zmienia świadomość jego uczestników. The Saintbox jest także grą z widzem i słuchaczem, grą z konwencją występu scenicznego. Przez połączenie dźwięku i obrazu bada wpływ, jaki obecność artysty ma na odbiór muzyki, granicę jaka przebiega między publicznością a wykonawcą. Zakrywa i odkrywa to, co widz przyzwyczaił się traktować jako pewnik. Odwraca jego uwagę, by zabrać go w podróż do wnętrza muzycznej struktury, odsłaniając kolejne oblicza, warstwa za warstwą Saintbox tworzą spektakl, który ma być dla widza prawdziwym doświadczeniem, zmianą sposobu patrzenia i słuchania”. Tak o The Saintbox mówią Gaba, Olo i Maciek.
The Saintbox powstało z inicjatywy kompozytora i kontrabasisty Ola Walickiego, który w 2010 roku zaprosił do współpracy Maćka Szupicę (odpowiedzialnego za warstwę wizualną), oraz Gabę Kulkę (głos, tekst, instrumenty drobne i klawisze). Trzymając się szeroko pojętego tematu duchowości i rytuału, stworzyli wspólnie materiał, który swoją sceniczną premierę miał podczas festiwalu Jazz Jantar w Gdańsku, w
listopadzie 2010r. Saintbox narodził się jako multimedialny spektakl, w którym elementy pozamuzyczne - wizualne i scenograficzne – odgrywają równie ważną rolę jak jego zawartość dźwiękowa. Debiut został bardzo ciepło przyjęty: „Zespół the Saintbox jest bardzo nowatorskim, zaskakującym projektem. Już od początku wczorajszego koncertu widać było, że będzie on inny niż wszystkie dotychczas nam znane
występy.”„Zanurzone trochę w muzyce folkowej a trochę w improwizowanej, kompozycje Walickiego brzmią tajemniczo i misternie jak na sakralne inspiracje przystało. Do nich obrazy i wizualizacje dodaje Szupica, dzięki czemu otrzymujemy muzyczny rytuał...” Pomimo yassowych korzeni kompozytora Ola Walickiego, muzyka the Saintbox przypomina bardziej formą i nastrojem ścieżkę dźwiękową do onirycznego filmu, nawiązującą do muzyki klasycznej, eklektycznego jazzu z lat siedemdziesiątych, rocka i folku. Miejscami mroczną i niepokojącą, kiedy indziej liryczną, momentami żartobliwą. Teksty w interpretacji Gaby Kulki, śpiewane po angielsku, francusku, niemiecku i po łacinie - budują mini wieżę Babel pośród tej muzyki.